Dlaczego nie możesz zacząć diety
Dieta,  Zdrowie

POWÓD NUMER 2

Czy lektura poprzedniego artykułu już za Tobą? Obawa przed rozpoczęciem diety związana z brakiem czasu obalona? No to teraz czas na kolejny powód:

MUSZĘ IŚĆ DO DIETETYKA

Nie lada dylemat przed którym stał zapewne każdy kto myślał, żeby zacząć dietę. Z jednej strony chcemy mieć pewność, że zabierzemy się za temat poprawnie, pod okiem specjalisty. Z drugiej strony kuszą nas gotowe rozwiązania dostępne na każdym kroku. Czy jest właściwa i ta jedyna prawdziwa odpowiedź? Niestety nie. Znamy pewnie tyle samo osób, którym w osiagnięciu wymarzonej sylwetki pomogli dietetycy co i takich, którzy spokojnie poradzili sobie bez dietetyka.

Może więc warto najpierw zacząć od podstaw:

KIM JEST DIETETYK?

Według definicji Polskiego Towarzystwa Dietetyki „dietetyk jest wykwalifikowanym specjalistą ochrony zdrowia, który posiada szeroką wiedzę w zakresie żywienia człowieka zdrowego i chorego”. Niestety zawód dietetyka w Polsce nie jest w pełni uregulowany więc idąc do dietetyka możemy trafić na osobę, która ukończyła weekendowe kursy i zdała egzamin zawodowy jak i taką, która ukończyła studia licencjackie lub magisterskie. Może to być osoba, która ma za sobą wiele godzin odbytych konsultacji, dodatkowych szkoleń, udziałów w konferencjach i dni spędzonych na praktykach jak i taka, która wcale się nie doucza i bazuje na podstawowej wiedzy. Warto też zaznaczyć, że w Polsce nie ma oficjalnie żadnej kontroli nad kwalifikacją osób, które prowadzą indywidualne poradnie dietetyczne. Nie ma też regulacji co do sankcji prawnych w przypadku prowadzenia gabinetów w sposób niezgodny ze standardami żywieniowymi.

Co to oznacza w praktyce? Że tak jak w każdym zawodzie można trafić na świetnego specjalistę, który dokładnie się nami zajmie, zbada, zanalizuje i indywidualnie zajmie się naszymi problemami. Jak i niestety nie mieć szczęścia i zgłosić się do osoby, która po pseudo-wywiadzie zrobionym na szybko wyliczy nam zapotrzebowanie kaloryczne, wygeneruje gotowy jadłospis posługując się programem i bazą potraw i skasuje nas na ponad 100zł.

Nie jest też jasno powiedziane, że te osoby, które ukończyły kurs i zdały egzamin będą gorszymi dietetykami od tych, które ukończyły studia. Nie wiem jak Wy, ale my w trakcie swoich studiów poznałyśmy sporo osób, które ledwo zdawały i leciały wiecznie na poprawkach zdając po kilka razy nawet bazowe przedmioty, za to mające wiecznie czas na piwko i imprezy. Ci „studenci” także mogą otwierać swoje indywidualne praktyki czy pracować w gabinetach dietetycznych. Więc konkluzja jest taka- dyplom to nie wszystko, warto sprawdzić opinie o danej osobie, zapytać o rekomendacje lub przed wizytą zrobić mały „wywiad” z potencjalnym specjalistą, zanim on zrobi wywiad z nami 😊

KIEDY WARTO IŚĆ DO DIETETYKA?

Na początek zalecamy zrobić sobie mały rachunek sumienia przed samym sobą i odpowiedzieć na pewne pytania:

  • Co chce osiągnąć, jaki jest mój cel?
  • Co zrobiłem do tej pory żeby go osiągnąć?
  • Czy na coś choruje lub podejrzewam u siebie jakieś jednostki chorobowe?
  • Czy i ile razy podejmowałam realne próby odchudzenia się?
  • Czy mam zaburzenia związane z jedzeniem (obżarstwo, małe łaknienie)?
  • Czy zamierzam amatorsko lub zawodowo uprawiać sport (w sposób intensywny)?

Mając odpowiedzi na te pytania może łatwiej nam będzie ustalić czy realnie potrzebujemy dietetyka i tak naprawdę w jakim celu oraz jakiego dietetyka wybrać pod względem specjalizacji. Do wybory mamy m.in.:

1.     Dietetyków klinicznych, którzy specjalizują się głównie w żywieniu osób zmagających się z różnymi chorobami, dopasowując schemat żywienia do stadium zaawansowania choroby. Takich specjalistów możemy spotkać głównie na oddziałach szpitalnych, w poradniach specjalistycznych czy dietetycznych, ale również w gabinetach odnowy biologicznej, firmach farmaceutycznych czy w firmach produkujących żywność specjalnego przeznaczenia i suplementy diety.

2.     Dietetyków sportowych do których warto się wybrać gdy naszym celem jest zawodowe uprawianie sportu (lub amatorskie ale bardzo intensywne związane np. z przebiegnięciem maratonu). Dietetyk sportowy powinien nam pomóc dobrać właściwą dietę przed, w trakcie i po zawodach a także wspierać nas w temacie tego, jak właściwe odżywianie wpływa na zdolność do wysiłku fizycznego i osiąganie pożądanych efektów ćwiczeń. Dietetyków sportowych znajdziesz przede wszystkim w ośrodkach sportowych i rekreacyjnych, a także w ośrodkach rehabilitacyjnych.

3.     Psychodietetyków, do których warto się zgłosićw momencie gdy mamy zaburzenia odżywiania lub duży problem z akceptacją swojego ciała. Warto też skorzystać z pomocy takiego specjalisty, gdy wierzymy, że brak efektu poprzednich diet leży bardziej w naszej psychice, traktujemy jedzenie jako rodzaj nagrody lub kary. Należy jednak pamiętać że psychodietetyk nie jest psychologiem czy psychoterapeutą, ale specjalistą, który posiada wiedzę na temat dietetyki oraz psychologii.

Kiedy warto iść do dietetyka

KIEDY NIE MUSZĘ IŚĆ DO DIETETYKA?

Można łatwo odgadnąć, że jeśli nie masz zaburzeń żywieniowych, nie zamierzasz zostać drugim Lewandowskim ani nie masz zdiagnozowanej choroby czy zaburzeń metabolicznych spokojnie możesz podjąć próby zawalczenia o lepszą wersje samego siebie bez dietetyka. W skrócie jeśli:

a)     jesteś zdrową osobą, która po prostu dźwiga bagaż nadprogramowych kilogramów, które chciałaby zgubić

albo

b)    masz trochę do zgubienia po ciąży, albo po jakimś innym okresie, w którym byłaś ograniczona ruchowo (np. ze względu na siedzenie w domu przez COVID)

albo

c)     chcesz nauczyć się prawidłowego odżywiania i przejść na zdrową stronę mocy

albo wszystkie 3 powyżej, to wcale nie musisz korzystać z rad dietetyka i płacić za konsultacje.

Co więcej jeśli nawet od niedawna zmagasz się z jakąś jednostką chorobową (która oczywiście nie zagraża Twojemu życiu) i nie masz  konkretnych wskazań aby zgłosić się do dietetyka, a zarazem analizując swoją dietę czujesz, że to ona mogła się przyczynić do rozwinięcia tej choroby, to również możesz zacząć walczyć o siebie bez pomocy dietetyka.

Kiedy nie iść do dietetyka

DLACZEGO CZASAMI WARTO NIE KORZYSTAĆ Z USŁUG DIETETYKA?

Pewnie tym akapitem narazimy się na hejt ze strony kolegów i koleżanek dietetyków, no ale trudno. Nie wszystko złoto co się świeci 😊

Aby realnie podejść do tematu zdrowego odżywiania musimy dokonać zmiany w samym sobie. Tej zmiany możememy dokonać na widok koleżanki, która pięknie schudła, po odebraniu wyników badań przy których nasz lekarz pokiwał nam palcem czy przy tysiącu innych sytuacji, w których powiemy sobie „ok teraz czas na mnie”. Jednak wizyta u dietetyka nie musi oznaczać, że jest to jedyne możliwe rozwiązanie dla Ciebie. Wiele osób (w tym my) nie jest w stanie wiecznie liczyć kalorii, jeść tylko to co ma zapisane na kartce i nie rozstawać się z wagą kuchenną. Takie podejście może też prowadzić do robienia sobie wyrzutów sumienia i karania się za nadprogramowo zjedzoną czekoladkę, podgryzienia dziecku naleśnika, czy rzucenia się na hamburgera zjadanego przez męża. A to w konsekwencji może doprowadzić do frustracji i zaprzestania diety.

Również, nie oszukujmy się dobry dietetyk nie żyje o wodzie i chlebie i zarobić musi. Dlatego konsultacje takie nie są darmowe i mogą się odbić na naszym budżecie domowym. Co więcej trzymanie się rozpisanej co do grama diety to stres związany z zakupami (przecież nie mam tej jednej łyżki oleju lnianego, który mam użyć w sałatce we wtorek wieczorem), czy marnowaniem produktów (bo przecież wolno mi zjeść tylko 1/5 zawartości słoika ciecierzycy a otwarty słoik mogę trzymać w lodówce przez 24h a w moje diecie ciecierzycę będę jeść dopiero za 8 dni). To wszystko skłania nas do tego, aby najpierw nauczyć się podstaw bez pomocy dietetyka.

Dlaczego nie warto iść do dietetyka

JAKA MOŻE BYĆ ALTERNATYWA?

My od początku uczymy Cię, że dieta to nie moda. To zmiana na długo, na życie, to odkrycie w sobie wewnętrznego lekarza, który pozbawi Cię nadwagi, zwalczy dolegliwości. „Niech żywność będzie Twoim lekiem, a lek ten Twoją żywnością” – mówił Hipokrates.Taki właśnie cytat przyświeca i naszemu programowi żywienia.

Wiele osób może nie wierzyć, że samym jedzeniem można się uleczyć. Ale odpowiednio dobrane jedzenie, wsparte naturalnymi cudami natury to największa i najmocniejsza broń w walce z kilogramami i chorobami. Jeśli nauczysz się z nich odpowiednio korzystać, będzie Twoją tarczą. Nie zbudujesz jej zatruwając się niewłaściwym jedzeniem.

Jesteśmy dziećmi lat 80tych, kiedy to proporcja osób z nadwagą do tych z poprawnym BMI wynosiła 1:4. Niestety czasy się zmieniły, na półkach pojawiły się wszystkie produkty, w tym o zgrozo setki przetworzonych, nafaszerowanych ulepszaczami towarów, które odwracają proporcję z 4:1 To prawdziwa plaga naszych czasów. Widać ją na ulicach, w szkołach, na plaży. Do problemów z utrzymaniem wagi mogą się przyczyniać także choroby cywilizacyjne takie jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy, zaburzenia hormonalne (lub odwrotnie te chorby mogą się pojawić na skutek nieprawdiłowej wagi).

PODSUMOWANIE

Zmiana żywienia może zacząć się u dietetyka, który jeśli masz szczęście, za odpowiednią opłatą dokona masy pomiarów, przeprowadzi szczegółowy wywiad, rozpisze Ci co do grama i kawałka chleba, ile masz jeść, w jakiej kolejności i którego dnia.

Nam ten schemat nie pasował. Lubimy decydować co mamy na talerzu. Jednak znowu zgodnie z zasadą co jemy, a czego unikamy. Zgodnie z kolejnością oczyszczenia i odżywienia organizmu. Dla nas dieta to system jedzenia a nie chwilowe zmiany. To sposób odżywania nas i naszych bliskich.

Z nami nie musisz się głodzić, nie musisz mieć wyliczonych i wypisanych planów na lodówce. Nauczysz się co powoduje największy problem żywieniowy i w rezultacie powoduje nadwagę i różne choroby. Plan jest prosty, Twoja decyzja i potrzeba zmiany. Z programu kuracji o zmianie nawyków żywieniowych skorzystało już ponad 350 tys. osób. Większa część musiała uporać się nie tylko z wagą, ale ze schorzeniami i róznymi dolegliwościami, niejednokrotnie poważnymi, zagrażającymi życiu chorobami. Napisz do nas jeśli i Ty chcesz czuć się lepiej.

Pozytywnie zakręcone pasjonatki zdrowego odżywiania dla każdego, założycielki bloga Zdrowiej na Bogato. Dzięki podejściu opisywanym na blogu wiele osób przeszło już metamorfozy i dziś cieszą się pięknym wyglądem ale co ważniejsze zdrowiem. Przedsiębiorcze kobiety, pracujące na pełny etat zarówno w pracy jak i w domu jako mamy i żony. Jednym słowem kobiety wielu ról i zadań. Uwielbiają dobre jedzenie najlepiej w doborowym towarzystwie.