Dieta,  Zdrowie

5 zasadniczych błędów, które powodują, że kolejna dieta nie przynosi efektu

Dieta, patetyczna, podniosła, lekka a zarazem wspaniała niczym zryw narodowy, nasza nowa motywacja, nasze narzędzie na drodze do dobrej zmiany. Towarzyszy nam już od początku roku. Magiczny dzień 1szego Stycznia przecież ma wszystko zmienić. I tak trwa ten nasz zamysł, aż do Blue Monday. Później stagnacja. Kolejny zryw mamy gdy śnieg powoli topnieje, a przebijające się słońce przypomina nam, że jak co roku wiosna przychodzi i w końcu zrzucimy z siebie te ciężkie kurtki. Ale wraz z nadejściem załamania pogody przychodzi i załamanie naszych postanowień żywieniowych. Kolejny raz bierzemy się za nią, gdy pogoda robi się na tyle piękna, że przypomina nam, iż już niebawem będziemy ubierać strój kąpielowy. I wtedy to już ostro działamy. Potrafimy cały miesiąc trzymać się wyznaczonej ścieżki. Ale z nadejściem września nasze zaangażowanie spada. Strój ląduje do szafy, poczeka na następny sezon, udało się przemycić oponkę bez dramatów. A dalej, to już tylko szary, potrzebujący tłustego zaplecza listopad, absolutnie nie jest momentem żeby odmawiać sobie przyjemności. Aż znowu po świątecznym objedzeniu wizja kolejnego 1szego Stycznia skłania nas do działania…..

Znacie to? Wiecie co mamy na myśli? Oczywiście chodzi o dietę, bohaterkę dramatów i uniesień, niczym kobieta w szpilkach z wielką zimową oponą pod pachą. Dla nas jednak dieta to nie chwilowe zmiany, ale szereg nawyków żywieniowych, które są z nami na co dzień. Ale to temat na inny artykuł. Dziś chcemy się skupić na tym dlaczego mimo naszych prób nasza dieta nie przynosi efektu. Powodów może być wiele, jednak chciałyśmy skupić się na 5 najczęstszych błędach. O to one:

Problemy z bakteriami w jelitach

1. Problemy z bakteriami w jelitach

Często szukamy sposobu na radzenie sobie z nadmiernymi kilogramami stosując rozmaite diety, ale nie przynoszą one rezultatu. Przyczyną mogą być zaburzenia flory bakteryjnej jelit. Coraz więcej badań udowadnia, że to właśnie w jelitach zaczyna się nasze zdrowie, ale i zaczynaja kłopoty jeśli o nie nie dbamy. Prawidłowa mikroflora jelitowa jest bardzo ważnym czynnikiem dla zachowania zdrowia, a najnowsze badania dowodzą, że odpowiada ona także za uczucie głodu i procesy trawienia.

Musimy pamiętać, że w naszych jelitach występują zarówno dobre jak i szkodliwe bakterie. Bardzo ważne jest, aby zachować prawidłową proporcję między nimi, a niestety bardzo łatwo jest ją zaburzyć nieprawidłową dietą. To właśnie z naszego jedzenia bakterie jelitowe czerpią energię. Największym błędem żywieniowym jest nadużywanie prostych cukrów i produktów zwierzęcych. Najnowsze badania wykazują, że w wyniku diety, w której jest brak owoców, warzyw i nasion, zmienia się nasza flora jelitowa – dominują bakterie sprzyjające otyłości i zaparciom. Aby utrzymać bakterie w ryzach, trzeba jeść jak najmniej cukrów prostych, gdyż przy dużej ilości węglowodanów prostych dobre mikroby giną, a złe rosną w siłę. Najlepszym sposobem na zrobienie porządku w jelitach jest zadbanie o dostarczanie naszemu organizmowi prebiotyków, czyli takich składniki pożywienia, które nie ulegają trawieniu oraz probiotyków, czyli szczepów bakterii, które ułatwiają trawienie, zwiększają wchłanianie witamin i minerałów, regulują pracę jelit i zapobiegają zaparciom i biegunkom. Dbajmy więc o naszą dietę tak aby była bogata w naturalnie występujące prebiotyki i probiotyki. Jeśli nie jesteśmy w stanie ich naturalnie dostarczać  sięgnijmy po dobrej jakości naturalny synbiotyk, który zadba o naszą mikroflorę jelitową.

Błąd nr 2 Brak nawadniania się

2. Nieprawidłowe nawadnianie

Chyba każdy już o tym słyszał. No ile można pisać, że trzeba pić wodę. Ale taka jest prawda, woda jest niezbędna dla zdrowia człowieka oraz do utrzymania prawidłowej masy ciała. Spożywanie jej w odpowiednich ilościach jest niezwykle ważnym nawykiem prawidłowego odżywania. Jakie są prawidłowe ilości? Są różne teorie, ale my przyjmujemy że jest to minimum 30ml na 1kg ciała przy umiarkowanym trybie życia. Jeśli dużo się ruszamy lub intensywnie ćwiczymy to zapotrzebowanie powinno być oczywiście większe (do 60ml na 1kg). Odpowiedni poziom nawodnienia to nie tylko sposób na pozbywanie się toksyn z naszego organizmu. To także sposób na walkę z fałszywymi sygnałami, które odwodniony organizm wysyła do naszego mózgu. Gdy jesteśmy spragnieni nasz mózg często dostaje sygnał, że jesteśmy głodni, a my zamiast napić się szklanki wody sięgamy po przekąskę w rezultacie czego dodajemy sobie niepotrzebnie kalorii, których tak naprawdę nie potrzebujemy.

Pamiętajmy także, że woda jest kluczowym składnikiem odżywczym, który bezpośrednio wpływa na nasz metabolizm. Wspomaga również układ trawienny, utrzymuje elastyczność przewodu pokarmowego, dzięki czemu jelita wykonują regularne ruchy, co jest niezwykle ważne właśnie podczas diety. Najlepszym sposobem na utrzymanie odpowiedniego poziomu nawodnienia jest picie lekko zmineralizowanej wody. Jednakże wiemy, że nie każdy jest fanem wody. Wówczas na pomoc przychodzą lekkie herbaty ziołowe i owocowe (wypite oczywiście bez cukru). Takie herbaty również pomogą utrzymać nam odpowiedni poziom nawodnienia a nie zawierają kalorii.

Błąd nr 3

3. Podjadanie

Nie znamy osoby, której się to nie zdarza. Od czasu do czasu, raz dziennie ale i są i tacy co potrafią kilka a nawet kilkanaście razy dziennie. Co to takiego? – podjadanie. Niby trzymamy się zasad racjonalnego żywienia lub co gorsza ustalonej, wyliczonej co do grama diety, której pilnujemy w naszej kuchni jak w najlepszym laboratorium. A kilogramów nie ubywa. No bo przecież co tam zmieni jedno ciasteczko, garść chrupek czy banan po obiedzie…. A no niestety, ale zmieni. Podjadanie jest często jednym z kluczowych błędów żywieniowych, które niweluje nasze plany na idealną figurę. Przyczyny podjadania mogą być różne i jest to na pewno temat na dodatkowy artykuł. Jednak z doświadczenia wiemy, że zazwyczaj podjadanie bierze się z nieregularnych posiłków, które powodują obniżenie cukru we krwi, co wzmaga apetyt i zmusza nas do jedzenia, aby uzyskać energię do działania. Dlatego bardzo ważne jest aby posiłki jeść regularnie, wówczas nasz organizm nie będzie domagał się dodatkowego jedzenia, gdyż energia będzie dostarczana mu systematycznie.

Jeśli nasza chęć na małe co nieco jest silniejsza od nas warto zadbać, aby podjadane przekąski były z tych „zdrowszych”. Świetnie sprawdzą się tutaj np. surowe warzywa pokrojone w słupki (polecamy marchewkę, seler naciowy czy paprykę), garść borówek czy orzechów. Jednak jeśli takie zachcianki to u nas stały gość dnia, warto sięgnąć po colostrum, które jest niezastąpione przy redukcji wagi, ponieważ reguluje i stabilizuje poziom cukru oraz insuliny we krwi, dzięki czemu zmniejsza apetyt i chroni nas przed niekontrolowanymi napadami głodu. O colostrum i jego właściwościach piszemy więcej tutaj

Błąd nr 4 - Wymówki

4. Wymówki

Nawet jeśli trzymamy się prawidłowych zasad żywienia, zdarzają nam się odstępstwa od reguły. I oczywiście my to w pełni rozumiemy. Nikt nie jest maszyną i każdy od czasu do czasu ma ochotę na mały grzeszek jedzeniowy. My także ulegamy takim pokusom. Jednak jeśli nasze kilogramy nie chcą spadać w dół musimy się dokładnie przyjrzeć, czy takie grzeszki są naprawdę znikome czy jednak zdarzają się częściej. Oczywiste jest, że podczas diety mamy ochotę na coś, czego nie możemy zjeść. Albo jest to coś słodkiego, albo tłustego o dużej zawartości kalorii. Taki posiłek często nazywany cheat meal lub posiłkiem oszukanym. Może być emocjonalną odskocznią, która ku zdziwieniu jest często pomocna przy wytrwaniu w naszych postanowieniach żywieniowych. Jednak trzeba być tutaj ostrożnym. Jeden zjedzony posiłek może wprowadzić nas w stan wyrzutów sumienia, a te doprowadzić, że nie skończymy na jednym oszukanym posiłku, ale sięgniemy po kolejny i zrobimy sobie cheat day a nawet cheat week. A stąd już prosta droga do zaniechania naszych postanowień żywieniowych.

Aby nie ulegać takim pokusom i nie robić sobie żadnych wymówek warto wprowadzać zmiany żywieniowe w towarzystwie innych osób. Twoim wsparciem może być najlepsza przyjaciółka, partner ale także grupa zmotywowanych osób, które możesz poznać przez social media, z którymi połączy Cię wspólny cel. Nie wiesz gdzie znaleźć takie osoby? Dołącz do naszego programu i zobacz, jak sobie radzimy z oszukiwaniem cheat meal 😊

Błąd nr 5 - Źle zbilansowana dieta

5. Źle zbilansowana dieta

Podstawą prawidłowego pozbywania się nadmiaru kilogramów jest odpowiednia, dobrze zbalansowana dieta. To także sposób na długotrwałe utrzymanie prawidłowej masy ciała. Nie ma dróg na skróty i żadne diety cud ani głodówki Ci w tym nie pomogą. Zdrowe odchudzanie jest możliwe tylko przy długotrwałej zmianie stylu życia i nawyków żywieniowych. Stres, brak ruchu, palenie czy picie alkoholu także nie sprzyja chudnięciu – to wszystko pozbawia nasz organizm substancji takich jak witaminy czy mikroelementy, które mają zasadniczy wpływ na proces spalania tkanki tłuszczowej.

Aby doszło do redukcji wagi musi nastąpić redukcja kalorii (tzw. deficyt kaloryczny). Jednak ważne jest, aby odbyło się to przy zachowaniu odpowiedniej ilości składników odżywczych. Musimy zadbać, aby nasze komórki nawet na deficycie kalorycznym były nadal w pełni odżywione. Dzięki temu zapewnimy im wzrost, regenerację i maksymalnie efektywne funkcjonowanie, co w rezultacie spowoduje że będziemy czuć się i wyglądać lepiej, a nasz organizm będzie zdolny bardziej skutecznie bronić się przeciw chorobom. Jesteś ciekawy jak tego dokonać? Zgłoś się na nasz program kuracji a dokładnie Ci to wytłumaczymy.

A Ty z czym masz najczęstszy problem w trakcie diety? Napisz nam w komentarzu, który błąd dotyczy Ciebie.

Pozytywnie zakręcone pasjonatki zdrowego odżywiania dla każdego, założycielki bloga Zdrowiej na Bogato. Dzięki podejściu opisywanym na blogu wiele osób przeszło już metamorfozy i dziś cieszą się pięknym wyglądem ale co ważniejsze zdrowiem. Przedsiębiorcze kobiety, pracujące na pełny etat zarówno w pracy jak i w domu jako mamy i żony. Jednym słowem kobiety wielu ról i zadań. Uwielbiają dobre jedzenie najlepiej w doborowym towarzystwie.